Artykuły

Mamo jesteś wystarczająco dobra!

Bycie mamą. Czy któraś z nas może powiedzieć, co oznacza bycie mamą? Jak to jest każdego dnia wśród wzlotów i upadków, dobrych słów wsparcia i wyrzutów sumienia. Czy bycie mamą to nasza jedyna rola? A może lewitowanie pomiędzy górą obowiązków i innych ról? To zawsze niekończąca się lista drobnych, pozornie nic nie znaczących zadań – przygotowanie śniadania, odwiezienie do przedszkola czy szkoły, nasza praca, odrobienie lekcji z dzieckiem, uczestnictwo w zajęciach dodatkowych czy terapeutycznych, kąpiel, kolacja, wspólne czytanie, usypianie. Dużo, co? W tym natłoku łatwo poczuć, że przecież to nic, zwykłą codzienność, że nie robimy niczego nadzwyczajnego i przecież mogłybyśmy robić więcej dla naszych dzieci, z naszymi dziećmi. Ale prawda jest taka, że nasza codzienna obecność i troska jest wystarczająco cenna.

Perfekcja nie jest potrzebna

Nie musisz być idealna. Nie musisz znać odpowiedzi na każde pytanie ani rozwiązywać wszystkich problemów. Twoje dzieci potrzebują przede wszystkim Ciebie – obecnej, autentycznej, kochającej, nawet jeśli czasem jesteś zmęczona czy poirytowana. Zawsze jesteś prawdziwa. Bycie mamą to nie kolejny etat, na którym musimy robić wszystko na 100% – ba, powiecie na 300%, jak wiele ma w zwyczaju. Bycie mamą to też czas na słabość, łzy, na odpuszczania, na „nie chce mi się” czy „nie mam siły”. Jesper Juul mówi do nas wprost: Dziecko potrzebuje przede wszystkim relacji, a nie perfekcji. Będąc mamą pozwól sobie. Pozwól sobie na relację, pozwól sobie na czytanie z dzieckiem przez połowę dnia, pozwól sobie na filiżankę kawy i jasny komunikat – teraz jest czas dla mnie. My naprawdę nie musimy być zawsze w gotowości!

Drobne gesty mają wielką moc

Każde poranne cześć, przytulanie w pośpiechu, wspólne gotowanie czy rozmowa przy stole – to właśnie tworzy poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Nawet jeśli wydaje Ci się, że to nieznaczące drobiazgi, dla dziecka są fundamentem miłości i stabilności emocjonalnej. Dowodzi to tego, że fajnie być po prostu. Być obecną, kochać i słuchać. Nie trzeba być doskonałą wersją siebie, żeby być dobrą, wspierającą mamą. Wiemy, że to trudne i wiemy, że ta nie-perfekcja często sprawia nam problemy. Dlatego zachęcamy siebie i Was! by spojrzeć na siebie z wdzięcznością i uważnością. Zrób coś dla siebie – dziś – nie za tydzień. Usiądź, weź kartkę i napisz kilka rzeczy, które Ci się udało zrobić: wspólny spacer z dzieckiem, rozmowa przy kolacji, cierpliwe czekanie, aż dziecko zrobi coś samodzielnie, wspólne gotowanie. To jest dowód. Dowód Twojej codziennej siły i troski.

Później weź drugą kartkę i zapisz, co zrobiłaś dla siebie – długi, poranny prysznic, ciepła kawa z owsianką na śniadanie, zajęcia jogi, zakupy inne niż konieczne, głupi serial w telewizji, posiedzenie na słońcu, czytanie wieczorem w łóżku. Niby nic nie znaczące czynności, powiecie proza życia. Tak – proza życia, którą warto doceniać i pielęgnować. Nie musimy się zaharowywać, nie musimy zawsze być idealne. Ale musimy być. Po prostu. Dla siebie i naszych dzieci. Ona nie oczekują od nas fajerwerków każdego dnia. One oczekują, że się przytulą, że będą mogły wspólnie zobaczyć bajkę, że razem zrobicie jajecznicę na śniadanie. Tylko tyle!

Nie zapominaj, że Twoje emocje i potrzeby też są ważne. Dbanie o siebie pokazuje dzieciom, że miłość nie polega na perfekcji, lecz na obecności i szacunku – zarówno dla innych, jak i dla samej siebie.

Podziękuj sobie

Dziękując sobie, doceniasz siebie. Każdy drobny gest, każdą chwilę uwagi, każdą troskę. Pamiętaj, że jesteś wystarczająco dobra – codziennie, taka, jaka jesteś. Nie musisz stawać na głowie (chyba, że dla wyciszenia!), nie musisz działać na 300%. Możesz pozwolić sobie na głęboki oddech, zamknięcie oczu i wewnętrzny zwrot ku sobie.

Nasz newsletter!