
Metoda uważności dla małych i dużych
[…] Jak odzyskać cierpliwość i zaufanie? Gdzie w ciele odczuwamy smutek i jak zapanować nad gniewem? W naszych niespokojnych czasach niełatwo jest żyć w pełni, akceptując swoje niedoskonałości i dostrzegając to, co jest naprawdę ważne. Ograniczanie czasu korzystania z ekranów jest dla nas wszystkich tak samo trudne jak okazywanie sobie samym życzliwości i empatii. Można to porównać do nauki nowego języka: trzeba dużo ćwiczyć. A nasze dzieci… uczą się tego wszystkiego od nas. – Eline Snel, Uważność małej żabki.
Współczesny świat nie jest dla nas łaskawy. Mnóstwo w nim bodźców, informacji i oczekiwań. Wśród najmłodszych coraz częściej spotykamy się z trudnościami w koncentracji, skupieniu uwagi, regulacji emocji i radzeniu sobie ze stresem. By pomóc umysłowi w uspokojeniu, możemy postawić na wykorzystanie metody uważności w pracy z dziećmi i w życiu z dziećmi. W naszej, rodzicielskiej codzienności. To świadome byciu tu i teraz – wykorzystywane adekwatnie do wieku dziecka jest niezwykle skuteczne, zwłaszcza kiedy korzystamy z niej w atrakcyjny sposób. Co jest stosunkowo proste, bo to po prostu atrakcyjna i bardzo lubiana przez dzieci forma pracy.
Jak wprowadzić uważność w Waszą codzienność?
W pracy z dziećmi ważne jest to, by ćwiczenia były krótkie, angażujące i koniecznie osadzone w zabawie. Dzieci uczą się przez doświadczenie, dlatego tak ważne w pracy i codziennym funkcjonowaniu z nimi jest wprowadzanie do naszej codzienności ruchu, obrazów, dźwięków i opowieści. Forma uważności dla najmłodszych opracowana przez Eline Snel to garść pięknych i mądrych historii o małej żabce, pisanych tak, by małego człowieka zaciekawić. Przerywana pytaniami i zadaniami do wykonania. Zadaniami pt. Ty też możesz położyć rękę na brzuchu, tam gdzie rusza się oddech. Czujesz? Ja też czuję. – Takie formy wprowadzają uspokojenie dziecka praktycznie w trybie natychmiastowym, zaciekawienie i trwanie. Trwanie tu i teraz.
Stosowanie uważności na co dzień przede wszystkim pomaga w regulacji emocji i redukcji napięć. Pozwala zapanować nad emocjami, ale nie kosztem zasad i stawiania granic zachowaniom. Bo aby dzieci nauczyły się ufać emocjom, musimy stosować kilka zasad: słuchać dziecka z uwagą i starać się zrozumieć ich historie, wyobrazić sobie, co dziecko czuje w danym momencie, znaleźć gdzie to odczucie zapisuje się w ciele, żeby móc je nazwać, a w ostatnim kroku znaleźć to, co może pomóc. Taka postawa wzmaga także poczucie bezpieczeństwa i samoświadomości u dziecka, uczy empatii wobec siebie i innych. Dziecko nie pozna swoich emocji, jeśli mu w tym nie pomożemy. Poznanie i nazwanie emocji to pierwszy krok do osiągnięcia spokoju w rodzicielstwie. Co w kolejnym kroku przełoży się na zmniejszenie poziomu stresu i lęku, a w następstwie na zwiększenie zdolności koncentracji i skupienia uwagi. Stosując na co dzień – małymi krokami – metodę uważności – możemy sobie i naszym dzieciom to zapewnić. Bowiem odkrycie wewnętrznego świata myśli i emocji to otwartość na innych, lepsza komunikacja, zrozumienie. Odkrywając spokój, odkryjemy w naszym rodzicielstwie to, co najpiękniejsze. Przestawienie myślenia na tory uważności pomoże nam rodzicom w codzienności bez kar, bez krzyków, bez poleceń, które są niesłyszalne i niewykonalne.
Jak to zrobić?
Ze spokojem. Z akceptacją niedoskonałości. Z daniem wyboru dziecku. Z braniem pod uwagę jego zdania. Z określonymi zasadami i regułami, których obie strony będą się trzymały. Z rytuałami, które pozwolą Wam uporządkować codzienność. Warto w naszą codzienność – w ramach rytuałów – wpleść techniki uważności dla dzieci. Możemy to zrobić stosując oddychanie. I ucząc się go. Oddychające brzuszki mogą pomóc dziecku się wyciszyć, uspokoić po całym dniu i spokojnie funkcjonować. Leząc na plecach z ulubioną maskotką na brzuchu – obserwujcie, jak unosi się i opada brzuch z misiem przy każdym oddechu, popatrz razem z nim i zapytaj, czy widzi, jak miś płynie na falach oddechu. Drugim ćwiczeniem może być… skanowanie ciała. Popatrzcie z zaciekawieniem na ciało od palców stóp aż po czubek głowy, zwracając uwagę na to, co czuje dziecko w różnych częściach ciała. Czy Twoje stopy są ciepłe czy zimne? Czy możesz poczuć, jak dotykają podłogi?
Dźwięki. Czynią cuda. Dzieci z natury są ciekawe, więc kiedy usiądą spokojnie i posłuchają dźwięków w swoim otoczeniu – wiatru, szumu, śpiewu ptaków, dzwonków – ukoją emocje, umysł. To też nauka uważnego obserwowania. Nie tylko świata na zewnątrz, ale i wewnątrz. Dziecko uczy się także w ten sposób głębokiego oddychania, a tym samym skutecznie dotlenia organizm. W trudnych emocjach możemy zastosować szybką wymianę 3 rzeczy, które teraz widzi, dwóch rzeczy, które słyszy i jednej, którą czuję – np. ciepło dłoni, szorstkość ubrania. To technika szybkiego uziemienia w trudnych emocjach. W takich sytuacjach położenie się na twardej podłodze i poczucie kontaktu z ziemią, z podłożem również pomoże.
Uważność to umiejętność
Taka sama, jak pisanie, czytanie i rozumienie języków obcych. Jest przydatna w naszym codziennym życiu, jeśli chcemy je przeżywać spokojnie, bez wybuchów złości i niekontrolowanych awantur o poranku, o wszystko. Warto ją rozwijać od najmłodszych lat i pielęgnować w sobie, będąc rodzicem. Te proste zabawy razem uczą dzieci lepiej rozumieć świat, które je otacza, lepiej przyswajać i akceptować zasady, którymi chcemy, by się kierowały i lepiej zrozumieć siebie, to co się z nimi dzieje w trudnych momentach. Praktyka uważności wspiera ich zdrowie psychiczne, rozwój emocjonalny i relacje z innymi. Jest inwestycją na całe życie. Stosując uważność na co dzień, warto zadbać o to, by ćwiczyć codziennie, ale krótko – 10 minut każdego dnia, przed wyjściem do przedszkola albo wieczorem przed snem pomoże zaprosić uważność do Waszego życia. Warto pamiętać, by nigdy nie zmuszać dziecka do praktyki, bo ma to być przyjemność, a nie obowiązek. To też zasada uważności – szanujemy siebie nawzajem. Warto pamiętać, że dzieci uczą się przez naśladowanie i obserwację. Kiedy Ty zaprosisz uważność do siebie, dziecko będzie chciało zaprosić ją do swojego świata.
Bibliografia:
Snel E., Uważność małej żabki